
Transport pasz to jeden z najbardziej wrażliwych etapów w całym łańcuchu dostaw. Nawet jeśli produkt opuszcza zakład jako w pełni bezpieczny, niewłaściwe warunki przewozu mogą szybko doprowadzić do jego zanieczyszczenia lub pogorszenia jakości. W systemie GMP+ transport nie jest więc dodatkiem do działalności, ale integralną częścią zarządzania bezpieczeństwem.
Wymagania GMP+ obejmują nie tylko firmy transportowe, ale również zleceniodawców, czyli producentów i handlowców pasz. Oznacza to, że odpowiedzialność jest współdzielona – przewoźnik musi spełniać określone standardy, ale to firma zlecająca transport powinna upewnić się, że współpracuje z odpowiednim partnerem.
Oznacza to konieczność kwalifikacji przewoźników. Firma powinna sprawdzić, czy dany podmiot posiada certyfikat GMP+ lub równoważny, a jeśli nie – czy spełnia wymagania poprzez odpowiednie procedury i umowy. Często pomijanym elementem jest formalne udokumentowanie tej weryfikacji.

Jednym z najczęstszych źródeł problemów jest brak kontroli nad tzw. poprzednimi ładunkami. GMP+ jasno określa, że środki transportu muszą być odpowiednie do przewozu pasz, a ich historia nie może stwarzać ryzyka zanieczyszczenia. Sprowadza się to do konieczności:
Samo oświadczenie przewoźnika nie zawsze jest wystarczające. W wielu przypadkach wymagane są konkretne zapisy, np. w dokumentach przewozowych lub systemach rejestracji mycia. Brak tych informacji to jedna z częstszych niezgodności wykrywanych podczas audytów.
GMP+ kładzie duży nacisk na identyfikowalność, dlatego transport musi być odpowiednio udokumentowany. Każda partia paszy powinna być możliwa do prześledzenia – od miejsca załadunku aż do odbiorcy. Wymagane jest m.in.:
Często pomijanym aspektem jest nadzór nad transportem w trakcie realizacji. W przypadku dłuższych tras lub transportów międzynarodowych warto uwzględnić zasady postępowania w sytuacjach awaryjnych, takich jak uszkodzenie ładunku czy zmiana środka transportu.

Wiele niezgodności w GMP+ wynika nie z braku wiedzy, ale z niedopilnowania szczegółów. Do najczęstszych problemów należą: brak aktualnej kwalifikacji przewoźników, niepełna dokumentacja czyszczenia pojazdów, brak weryfikacji poprzednich ładunków oraz zbyt ogólne zapisy w umowach transportowych. Problemem bywa również założenie, że odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na firmie transportowej. Tymczasem audytorzy GMP+ oceniają cały system – również to, w jaki sposób firma nadzoruje swoich partnerów.
Konsekwencją takich uchybień mogą być nie tylko niezgodności podczas audytu, ale także realne ryzyko zanieczyszczenia produktu i utraty zaufania odbiorców. Dlatego kluczowe jest wdrożenie spójnych procedur nadzoru nad transportem oraz ich regularna weryfikacja. Szczególne znaczenie ma systematyczne dokumentowanie działań i jednoznaczne określenie odpowiedzialności po obu stronach współpracy.